Magazyn Operowy Adama Czopka

Opera, operetka, musical, balet

Recenzje płytowe

Antoni Kącki, obywatel świata

Muzyka tego polskiego kompozytora, pianisty-wirtuoza, od dawna leży w kręgu zainteresowań Jan Jarnickiego, właściciela Acte Préalable, dowodzi tego kilka albumów z nagraniami jego utworów. W sumie ukazało się dotychczas pięć albumów z utworami Antoniego Kątskiego: trzy z muzyką fortepianową oraz jeden z pieśniami i romansami oraz jeden z muzyką kameralną. Wszystkie wydane przez Acte Préalable, mają status światowych premier fonograficznych.

Warto przy tej okazji poświęć kilka zdań samemu Antoniemu Kątskiemu kompozytorowi, urodzonemu w 1816 roku w Krakowie. Kątski był nie tylko wysoko cenionym kompozytorem, ale również wirtuozem fortepianu. Dzięki stypendium ufundowanego przez cara Mikołąja mógł studiować w Johna Fieda w Moskwie oraz Sigismonda Thalberga w Wiedniu. Studiował również kompozycję  pod czujnym okiem Simona Sechtera również w Wiedniu. Karierę rozpoczął jako „cudowne dziecko, podziwiano go nie tylko w Polsce, ale również w Austrii, Rumunii, Niemczech, Rosji i na Węgrzech. Pierwsze jego kompozycje ukazały w Warszawie w 1825 roku. Od 1836 roku mieszkał w Paryżu, który stał się jego bazą dla kolejnych podróży. Później przez kilka lat mieszkał w Petersburgu, skąd przeniósł się do Londynu. Można powiedzieć, że był obywatelem świata. Znanym pod każdą niemal szerokością geograficzną. Czasami jako Chevalier Antoine de Kontski.  

Od kilkunastu tygodni w katalogu Acte Préalable figuruje kolejna pozycja z tej serii: „Antoni Kątski Piano Works 3” Nagrał go działający w Stanach Zjednoczonych polski pianista Sławomir Dobrzański, profesor fortepianu w School of Music, Theatre and Dance na Kansas  State University, w Stanach Zjednoczonych, który firmował również poprzednie dwa albumy z utworami fortepianowymi Kątskiego. Pierwszy został wydany w 2018 roku.

Tym razem Sławomir Dobrzański prezentuje utwory będące pokłosiem wielu podróży Antoniego Kątskiego, który niczym samotny pielgrzym poznawał świat, starając się w swych utworach zawrzeć choćby cząstkę własnych doznań jakie towarzyszyły mu w tych podróżach. Mamy więc echa  podróży po Niemczech i Rosji. Wyjątkiem są „Marsz żałobny dla prezydenta USA Ulyssesa Granta” op. 326 oraz opublikowany w Chicago „Marsz Związku Narodowego Polskiego” op. 374. Ponadto Mazurek i Polonez z Polski, wiązanka Kwiaty litewskie, a nawet oryginalny Marsz Perski. Wszystkie prezentowane utwory zostały bardzo starannie opracowane przez Sławomira Dobrzańskiego, który jak się okazuje, prezentuje nie tylko pianistyczną maesterię, ale również wirtuozowskie zacięcie w prezentowaniu utworów polskiego kompozytora, o którym zupełnie zapomniano w jego rodzinnym kraju.      

Adam Czopek