Jak już wspominałem w tekście zapowiadającym premierę baletu Dziadka do orzechów Piotra Czajkowskiego w Tetrze Wielkim w Łodzi w okresie przed świętami Bożego Narodzenia teatry muzyczne na całym świecie przygotowują premiery lub wznowienia dzieł związanych z tymi świętami. które mają przynieść radość i nadzieję w tym szczególnym okresie. W sobotę 29 listopada dołączyła do tego grona Opera Krakowska prezentując premierę jednoaktowej opery kameralnej Amahl i nocni goście Gian Carla Menottiego, której kształt sceniczny nadali: Włodzimierz Nurowski – reżyseria, Anna Sekuła – scenografia i kostiumy, Violetta Suska – choreografia. Pod względem muzycznym premierę przygotował i poprowadził Andrzej Korzeniowski.

Autorem libretta jest sam kompozytor, którego zainspirował obraz Adoracja Trzech króli Hieronima Boscha wystawiony w nowojorskim Metropolitan Museum of Art. „To opera dla dzieci, bo próbuję odtworzyć moje własne dzieciństwo. Widzicie, kiedy byłem dzieckiem, mieszkałem we Włoszech, a we Włoszech nie ma Świętego Mikołaja. Przypuszczam, że Święty Mikołaj jest zbyt zajęty amerykańskimi dziećmi, by móc zajmować się również włoskimi. Nasze prezenty przynosili nam Trzej Królowie. (…) Tym Trzem Królom zawdzięczam przede wszystkim radosne święta Bożego Narodzenia z mojego dzieciństwa i powinienem był pozostać im bardzo wdzięczny”. – Tak opisał Gian-Carlo Menotti to czym i jak zainspirował go obraz Boscha. Wersję sceniczną tej opery Amahl and the night visitors wystawiła New York City Opera. Polską premierę przygotował Teatr Wielki w Warszawie i zaprezentował ją na scenie kameralnej 22 grudnia 1990 roku, utrzymano ją na afiszu zaledwie przez dziewięć przedstawień. To jak dotąd jedyna polska inscenizacja tego urokliwego dziełka. Udana krakowska inscenizacja jest dopiero drugą na naszych scenach.

Zrealizowane z bajkowym rozmachem i orientalnymi akcentami krakowskie przedstawienie, to typowe przedstawienie familijne dla rodziców i ich pociech, urzekające od pierwszej sceny nastrojem, kolorowymi kostiumami, prostą scenografią i sprawną reżyserią. Na dodatek przedstawienie zrealizowane w polskiej wersji językowej, dzięki czemu widzowie; dzieci i ich rodzice, bez problemu mogą śledzić akcję wywiedzioną z biblijnej opowieści o trzech królach zmierzających w noc narodzenia Jezusa do Betlejem, by pokłonić się nowo narodzonemu i przekazać mu dary. Oczywiście głównym wydarzeniem finału jest cudowne odzyskanie sprawności przez kalekiego Amahla, który do królewskich darów dołącza własną kulę, dzięki której dotychczas mógł chodzić.

Wszyscy wykonawcy świetnie spisali się w swoich rolach. Główną rolę tytułowego Amahla kreował z powodzeniem Gabriel Goik, w partii Matki towarzyszyła mu Iwona Socha. Role trzech króli powierzono: Jarosławowi Bieleckiemu (Kacper), Michałowi Kutnikowi (Melchior) oraz Wołodymyrowi Pańkiw (Baltazar). W roli Pazia wstąpił Jacek Wróbel. Solistom towarzyszyła orkiestra kameralna Opery Krakowskiej pod czujną batutą Andrzeja Korzeniowskiego.
Adam Czopek
Ps. Szkoda, że nie zdecydowano się na wydanie, z tej okazji, jakieś niewielkiej wersji programu. Do dyspozycji widzów była tylko karta obsadowa, bez podania realizatorów.




