Magazyn Operowy Adama Czopka

Opera, operetka, musical, balet

Cykl Mistrzowie batuty

Carlo Maria Giulini, dyrygent wszechstronny

Był jednym z prawdziwych gigantów dyrygentury. Uchodził za dyrygenta  o niezwykłej wrażliwości muzycznej i eleganckiej technice. Z jednakową pasją prowadził przedstawienia operowe, wielkie dzieła oratoryjne oraz koncerty symfoniczne. Bez dokonanych przez niego nagrań trudni wyobrazić nasz dzisiejszy fonograficzny świat. Był tym względzie również podziwianym gigantem. Ze względu na połączenie lirycznego ciepła i rytmicznego dynamizmu oraz umiejętność precyzji w skomplikowanych fakturach operowych porównywano go z Arturo Toscaninim. Powszechnie uznaje się wyjątkową łagodność jego interpretacji, bogactwo faktur smyczkowych oraz klasyczną równowagę inspirującą zarówno instrumentalistów, jak i śpiewaków. Wśród nagrań Giuliniego na szczególną uwagę zasługują dwa wybitne wykonania Requiem Verdiego (1964 i 1989), oraz symfonie Beethovena, Brahmsa, Schumanna, Czajkowskiego oraz Mahlera, zwłaszcza jego IX Symfonię, za którą otrzymał Grand Prix du Disque. Z wielu nagrań operowych jakich dokonał przed laty największym powodzeniem cieszą się do dzisiaj, Don Giovanni i Wesele Figara W.A. Mozarta oraz Traviata i Rigoletto Verdiego.

Carlo Maria Giulini przygotowuje się do kolejnego koncertu, Fot. internet

Carlo Maria Giulini urodził się 9 maja 1914 roku w Barletcie w regionie Apuli. Studiował w Akademii Muzycznej św. Cecylii w Rzymie, najpierw grę na altówce u Remy’ego Principe’a, z czasem dołożył do tego kompozycję w Alessandro Bustiniego oraz dyrygenturę w Bernardino Molinariego. Karię rozpoczął do prowadzenia orkiestry włoskiego radia w Mediolanie i Rzymie. Mając 18 lat stanął do konkursowego przesłuchania na stanowisko altowiolisty w zespole Academia Nazionale di Santa Cecilia w Rzymie, które wygrał, zostając altowiolistą tego znanego zespołu. Praca w tym zespole dala mu okazję do współpracy z wieloma cenionymi wówczas dyrygentami, by wymienić: Bruno Waltera, Ryszarda Straussa, Victora de Sabatę czy Fritza Reinera.  W 1940 roku wygrał konkurs dyrygencki, co otworzyło mu drzwi do wielu orkiestr, co najpełniej wykorzystał dopiero po zakończeniu II wojny światowej.   

W 1950 roku zadebiutował jako dyrygent operowy. Pierwszą operą jaką poprowadził była Traviata Verdiegio w Bregamo, która na wiele lat została jego ulubionym dziełem. W prowadzonych przez niego wykonaniach występowały obie primadonny naszych czasów – Maria Callas i Renata Tebaldi. Z dzieł symfonicznych najwyżej cienił IV Symfonię Johannesa Brahmsa, której wykonania prowadził ponad 180 razy w całej swojej karierze. Sposób dyrygowania i zakres jego koncertów i przedstawień spotkał się z uznaniem samego Arturo Toscaniniego, z którym wielokrotnie się spotykał. W lutym 1952 roku Giulini dyrygował swoją pierwszą operą w La Scali, Krótkie życie Manuela de Falli. W 1953 roku zastąpił Viktora De Sabatę na stanowisku dyrektora muzycznego  La Scali, po tym jak ten musiał zrezygnować ze stanowiska po przebytym zawale mięśnia sercowego.

Arturo Toscanini i Carl Maria Giulini podczas jednego ze spotkań. fot inter.

W latach 1953–1956 był pierwszym dyrygentem w mediolańskiej La Scali, gdzie wprowadził do repertuaru między innymi, Koronację Poppei Monteverdiego, Zamek Sinobrodego Bartoka oraz balet Wesele Strawińskiego, co było włoską premierą tego dzieła. Okres pracy w La Scali to zarazem czas bliskiej współpracy z Marią Callas, Giuseppe di Stefano oraz Luchino Viscontim i Franco Zeffirellim. W 1958 roku, po odejściu z La Scali, wystawił z głośnym sukcesem w Covent Garden w Londynie Don Carlosa Verdiego z obsadą w której królowali: Tito Gobbi, Jon Vickers, Boris Christoff, Fedora Barbieri, reżyserował Visconti. W ten sposób uhonorowano stulecie Royal Opera Covent Garden. Pisano, że „pod jego batutą powstało spójne, przekonywujące arcydzieło o zdumiewającej sile i lirycznym napięciu.” Jego debiut w Wielkiej Brytanii miał miejsce w 1955 roku ma Festiwalu Edynburskim, gdzie dyrygował Falstaffem Verdiego. Londyńscy melomani mieli jeszcze okazję podziwiać w 1967 roku dyrygowaną przez niego Traviatę  W 1965 roku zaproszono go na Holland Festiwal proponując prowadzenie Wesela Figara W. A. Mozarta, jednak kiedy zobaczył sposób inscenizacji tego wspaniałego dzieła na tej scenie kategorycznie odmówił jego dyrygowania. W tej patowej sytuacji zdecydowano, że pod jego batutą odbędą się wykonania koncertowe, bez scenicznego anturażu, z którym maestro zupełnie się nie zgadzał.   

 W 1967 Giulini ogłosił zamiar odejścia od opery i skoncentrowania się na repertuarze koncertowym. A jednak w 1982 roku (po 14 latach) wrócił na łono opery prowadził wówczas wysoko ocenione przedstawienia Falstaffa Verdiego w Londynie, Los Angeles i Mediolanie. W międzyczasie współpracował z zespołami symfonicznymi w: Chicago, Wiedniu i Los Angeles, we wszystkich tych instytucjach miał status pierwszego dyrygenta gościnnego. Bogata kariera Carlo Marii Giuliniego trwała 54 lata.

Artysta zmarł 14 czerwca 2005 roku w Brescii w wieku 91 lat.  

Adam Czopek