Magazyn Operowy Adama Czopka

Opera, operetka, musical, balet

Aktualności

Kopciuszek w Białymstoku

W Operze Podlaskiej w Białymstoku trwają intensywne prace nad przygotowaniem kolejnej premiery w tym teatrze. Tym razem wybór padł na Gioachino Rossiniego. Kopciuszek, albo triumf dobroci (w oryginale – La Cenerentola ossia La bontà in trionfo)  Premierę, która odbędzie się 17 października przygotuje zespół pod wodzą Marii Sartowej, która zapowiada, że spektakl będzie pełen humoru oraz refleksji. Projekty scenografii i animacji przygotowuje Damian Styrna. Projekty kostiumów będą dziełem Agata Uchman. Choreografię i ruch sceniczny przygotuje Iwona Runowska. Kierownictwo muzyczne premiery objął Adam Banaszak.

W obsadzie: partia tytułowa – Zuzanna Nalewajek i Aleksandra Opała, Łukasz Baltazar Kózka i Sebastian Mach (Don Ramiro), Kamil Pękala i Tomasz Rak, (Dandini), Mariusz Godlewski i Dariusz Machej (Don Magnifico), Robert Gierlach i Artur Janda (Alidoro), Paulina Boreczko-Bura i Anna Wolfinger (Clorinda), Wioletta Chodowicz i Joanna Motulewicz (Tisbe). Ponadto, kobietami z marzeń Kopciuszka będą artystki chóru i baletu Opery i Filharmonii w Białymstoku.

Libretto tej opery wywiedzione z popularnej bajki Charles’a Perraulta, która ma tyle wersji ilu ją opowiadało. Jednak librecista Jacopa Ferrettiego zmienił nieco jej fabułę, przenosząc ją ze sfery baśniowo – fantastycznej na realny grunt. Zamiast wróżki występuje mędrzec Alidoro, postać macochy zastąpiona zostaje niesprawiedliwym ojczymem Don Magnifico. miejsce bucika zajmuje bransoletka, dzięki której książę (Don Ramiro) rozpoznaje swoją wybrankę. Nad tym wszystkim unosi się duch chciwości i próżności przyrodnich sióstr (Tisbe i Clorinda) pokazany z mocnym przymrużeniem oka („pół żartem – pół serio) oraz bezwarunkowa dobroć głównej bohaterki (Angelina)i, która w szczęśliwym zakończeniu wybacza swoim dotychczasowym oprawczyniom. Wdzięczną wirtuozowską partię tytułowego Kopciuszka powierzył Rossini kontraltom, współcześnie śpiewaną najczęściej mezzosoprany, które jednak muszą dysponować wyjątkową rozpiętością głosu.

Legenda głosi, że libretto Kopciuszka powstało w zaledwie 22 dni, a stworzenie kompletnej partytury zajęło Rossiniemu zaledwie trzy tygodnie. Swoim zwyczajem uwerturę przeniósł z kompozytor z wcześniejszej swojej opery Gazetka z 1816 roku. Zresztą tych zapożyczeń jest znacznie więcej.  

Ewa Podleś, Angelina w Rzymie 1984.

Opera powstała na zamówienie rzymskiego Teatro Valle, gdzie miała swoją prapremierę 25 stycznia 1818 roku. Sukces był niewielki, chociaż bliższe prawdy stwierdzenie, że go nie było! A jednak, tak jak w przypadku Cyrulika sewilskiego,  z przedstawienia na przedstawienie opera zyskiwała coraz większe powodzenie, do końca sezonu wystawiono ją 20 razy. Najpierw podbijała serce Włochów w kolejnych przedstawieniach, zyskując wkrótce światowe uznanie. Jeszcze w tym samym roku wystawiono Kopciuszka w Monachium i Barcelonie. Potem przyszła kolej na sceny Wiednia, Budapesztu, Paryża Londynu. Polscy melomani poznali to dzieło w Krakowie (1822) i Lwowie (1824). W 1829 roku przyszła kolej na Warszawę. Wśród wielu wspaniałych wykonawczyń partii Angeliny znalazły się dwie Polski; Barbara Miszel-Gardini (mezzosopran) i Ewa Podleś (kontralt).

Dzisiaj Kopciuszek jest chyba najczęściej wystawianą operą Rossiniego po Cyruliku sewilskim.

Zapowiada się ciekawa premiera! Warto się wybrać do Opery Podlaskiej 17 i 18 października. 

 Adam Czopek