Magazyn Operowy Adama Czopka

Opera, operetka, musical, balet

Cykl Mistrzowie batuty

Włodzimierz Ormicki, artysta wszechstronny

Miał opinię dyrygenta pełnego temperamentu, niepospolitej wrażliwości i muzycznej  dyscypliny. Każda prowadzona przez niego premiera czy koncert wyróżniały się rzetelnością przygotowania orkiestry i zespołu solistów. Wszędzie tam, gdzie pracował postrzegano go jako wszechstronnego muzyka, artystę o wielkim autorytecie zawodowym. Jego kierownictwo artystyczne w kilku polskich teatrach operowych oceniano jako czas wyjątkowo korzystny dla ich rozwoju jego zespołów. Dla przykładu, za czasów jego dyrekcji, w Operze Bytomskiej, odbyły się prapremiery oper: Janko muzykant Witolda Rudzińskiego 20 kwiecień 1953, opery Zaczarowane koło Jerzego Gablenza 2 kwiecień 1955, baletu Królewski błazen Tomasza  Kiesewettera 17 maja 1958, oraz opery Cyrano de Bergerac Romuada Twardowskiego, 6 lipca 1963. Ponadto polska premiera opery Mądra Carla Orffa 14 kwietnia 1958. Czasy jego kierownictwa artystycznego  w Bytomiu to 50 premier, w tym 37 oper i 13 wieczorów baletowych. 

Włodzimierz Ormicki, fot nac

Włodzimierz Ormicki urodził się 18 maja 1905 roku w Krakowie, jako Ernest Włodzimierz Nusbaum. Ważnym wydarzeniem w jego życiu była decyzja o zmianie nazwiska z Nusbaum na Ormicki, którą podjął w 1924 r. Prawdopodobnie duży wpływ na to miała jego późniejsza żona Maria Irena Czałczyńska. Wykształcenie muzyczne zdobywał w Krakowie, Wiedniu i Monachium. W latach 1915–22 kształcił się w Konserwatorium Towarzystwa Muzycznego w Krakowie, m.in. pod kierunkiem Michała Piotrowskiego (kompozycja) i  Bolesława Wallek-Walewskiego (dyrygentura). W latach 1922–24 studiował w Akademie für Musik w Wiedniu u Ferdynanda Rebaya (fortepian) i Josepha Marxa (kompozycja). W latach 1924–26 uzupełniał studia w Akademie der Tonkunst w Monachium u Waltera Courvoisiera (kompozycja) oraz Hugona Röhra i Eberhardta Schwickeratha (dyrygentura). Dyplom z kompozycji i dyrygentury operowej  uzyskał 1926 roku. Karierę artystyczną rozpoczął jako korepetytor i dyrygent w Bayerische Staatsoper w Monachium, w latach 1927-29 – w Orkiestrze Teatru Sölothurn-Biel w Szwajcarii. W 1928 roku, jako jedyny polski dyrygent, współpracował z festiwalem wagnerowskim w Bayreuth, gdzie miał stanowisko muzycznego asystenta. Od 1931 do 1932 – współpracował z festiwalem mozartowskim w Salzburgu, a w latach 1931-34 – orkiestrą i zespołami operowymi w Wiedniu.

Portret Włodzimierz w foyer Opery Śląskiej w Bytomiu

W 1929 roku podejmuje decyzję o powrocie do kraju, gdzie rozpoczyna współpracę z scenami muzycznymi Warszawy i Krakowa jednoczenie nadał współpracując z wskazanymi wyżej zagranicznymi teatrami. W latach 1934-36 był kierownikiem chóru Opery Warszawskiej, w czasach dyrekcji Janiny Korolewicz-Waydowej. W sezonie 1936/37 był dyrygentem i kierownikiem chóru w Wielkiej Operetce. W latach 1937 – 39 był kierownikiem i dyrygentem Krakowskiej Orkiestry Symfonicznej oraz dyrygentem i korepetytorem Krakowskiego Towarzystwa Operowego, Lata wojny spędził w Krakowie pracując jako robotnik. W 1944 roku został aresztowany i osadzony w obozie koncentracyjnym w Płaszowie. Po uwolnieniu w marcu 1945 roku wrócił do muzyki,

Na początku zaczął razem z Witoldem Rowickim i Grzegorzem Fitelbergiem organizować w Katowicach Wielką Orkiestrę Symfoniczną Polskiego Radia, której został pierwszym dyrygentem do 1948 roku. Kolejne lata to stanowiska pierwszego dyrygenta Filharmonii Łódzkiej  które w lutym 1950 zamienił na stanowisko dyrygenta Opery Wrocławskiej – 13 stycznia 1951 roku dyrygował przedstawieniem Parii Moniuszki, podczas inauguracji odnowionego gmachu Opery. Wrocławianie oglądali pod jego dyrekcją między innymi: opery Cyrulik sewilski Rossiniego, Flis i Straszny dwór oraz balet  Na kwaterunku Moniuszki, Madame Butterfly Pucciniego. W marcu 1953 roku przyjmuje propozycję objęcia kierownictwa artystycznego Opery Śląskiej w Bytomiu, będzie pracował na tym stanowisku do sierpnia 1963 roku. Wprowadził na jej scenę między innymi: Czarodziejski  flet i Wesele Figara Mozarta, Fra Diavolo  Aubera, Don Carlosa i Moc przeznaczenia Verdiego, Bolesława Śmiałego Różyckiego, Wesołe kumoszki z Windsoru Nicolai’a.

Tablica poświęcona Włodzimierzowi Ormickiemu na wystawie plenerowej Verstummte Stimmen – Die Bayreuther Festspiele und die „Juden” 1876 bis 1945 Bayreuth. fot. Adam Czopek

Po odejściu – przez intrygi – z Bytomia przeniósł się do Wrocławia na stanowisko kierownika muzycznego w Filharmonii, podejmując jednocześnie współpracę w Narodową Orkiestrą Symfoniczną Polskiego Radia w Katowicach, którą współtworzył. W 1969 dał się skusić kolejnej propozycji objęcia kierownictwa artystycznego Opery i Operetki w Bydgoszczy. Mimo, że jego kadencja była krótka – trzy sezony, ale bardzo znacząca w historii bydgoskiego teatru operowego. Wprowadził do repertuaru: Czarodziejski flet Mozarta, Fidelia Beethovena, Poławiaczy pereł Bizeta oraz Don Carlosa Verdiego. Wrócił też do Zaczarowanego koła Gablenza, które wcześniej wydobył z zapomnienia   w Bytomiu. Za czasów jego kierownictwa muzycznego bydgoska opera podjęła współpracę z teatrami NRD, Rumunii i Czechosłowacji. W ramach tej współpracy bydgoscy artyści pojawiali się na scenach Ostrawy, Brasow, Eisleben. Ważnym   wydarzeniem artystycznym stał się prowadzony przez niego Koncert Beethovenowski, z okazji 200. rocznicy urodzin kompozytora – 24 listopada 1970.

Włodzimierz Ormicki przez wiele lat łączył działalność artystyczną  z pracą pedagogiczną już w latach 1929 – 32 był wykładowcą przedmiotów teoretycznych i zespołowych w Szkole Muzycznej im. Władysława Żeleńskiego w Krakowie. Po zakończeniu działań wojennych prowadził wykłady w  PWSM w Łodzi (1948-50), Wrocławiu (1950-54) i Katowicach (1954-55). Dokonał też tłumaczenia Iibrett  do Cosi fan tutte i Czarodziejskiego fletu. Jako dyrygent występował gościnnie w NRD, NRF, Rumunii, Bułgarii, Jugosławii i na Węgrzech.

1 września 1972 roku przechodzi na emeryturę. Dwa lata później – 13 maja 1974 roku,  umiera w Bydgoszczy. Pochowany został na cmentarzu Rakowickim w Krakowie.

Adam Czopek

.