Magazyn Operowy Adama Czopka

Opera, operetka, musical, balet

Aktualności

XXXII Bydgoski Festiwal Operowy

Zbliża się kolejny Bydgoski Festiwal Operowy, zainauguruje go zapowiedziana na 25 kwietnia premiera Łucji z Lammemoor Gaetano Donizettiego, przygotowana przez zespoły gospodarzy. Po raz pierwszy w historii Opera Nova zabrzmi to wielkie dzieło włoskiego belcanta. Pod jego realizacją podpisze Thaddeus Strassberger, którego dziełem będzie: reżyseria, scenografia i projekty kostiumów. Pod względem muzycznym premierę przygotuje i poprowadzi Tomasz Tokarczyk.

Łucja z Lammemoor od dnia prapremiery – 26 września 1835 roku w Neapolu, cieszy się niesłabnącym powodzeniem. Zapewniają je, wielka siła dramatycznego napięcia, narastanie dynamiki, aż do wstrząsającej kulminacji oraz przejmująca muzyka. Mocną stroną tej opery są niezwykle efektowne partie głównych bohaterów, partia tytułowej bohaterki należy do najcięższych w całej literaturze operowej. Do historii belcanta przeszły pamiętne kreacje: Marii Callas, Renaty Scotto, Joan Shuterland, Edity Gruberowej, Montserrat Caballe oraz naszej Zdzisławy Donat.

Ta opera, będąca kwintesencją operowego romantyzmu i sztuki włoskiego bel canta, jest bez wątpienia najbardziej znanym i najczęściej wystawianym dziełem swojego twórcy. Przeszła do  historii swego gatunku jako: „Wielka pieśń o miłości i śmierci”. Entuzjastycznie przyjęta przez publiczność i krytyków prapremiera dzieła miała miejsce 26 września 1835 w Teatro San Carlo w Neapolu, który dzięki temu uniknął bankructwa. Pierwszą wykonawczynią partii Łucji była Fanny Tacchinardi-Persiani, pierwszym Edgarem legendarny tenor Gilbert Duprez. Ta prapremiera okazała się jednym z największych sukcesów w karierze Donizettiego. Cztery lata później kompozytor dokonał kilku istotnych przeróbek przed wystawieniem opery w Paryżu w sierpniu 1839 roku w Théȃtre de la Reinaissance.

Marcelina Sembrich pierwsza Łucja w Metropolitan Opera, fot zbiory autora

Francuska wersja została w roku 1841 wystawiona w Stanach Zjednoczonych, w Nowym Orleanie, poprzedzając o kilka miesięcy włoską. Drugi raz sięgnięto po to dzieło przy okazji inauguracji nowego gmachu MET w Nowym Jorku w 1883 roku. Wówczas pierwszą Łucją była Polka Marcella Sembrich-Kochańska, która tą partią 24 października 1883 roku rozpoczęła swoją amerykańską karierę. W międzyczasie pojawiła się Łucja na scenach Wiednia, Londynu, Brukseli, Madrytu, Petersburga, Odessy, Mediolanu, Barcelony, wszędzie zyskując owacyjne przyjęcie. I tak zostało do dzisiaj, Łucja ani na moment nie zeszła – w swojej historii – z teatralnego afisza będąc ukochanym dziełem publiczności. Obliczyłem, że tylko w 2008 roku odbyło się ponad 180 przedstawień Łucji w 33 miastach na świecie. Za wspaniale napisane arie i ansamble kochają też Łucję śpiewacy, szczególnie soprany koloraturowe, z których każda marzy o tym by zmierzyć się zwycięsko z arcytrudną partią tytułowej bohaterki.

Ponadto w programie tegorocznego XXXII Bydgoskiego Festiwalu Operowego będą prezentowały swoje spektakle zespoły polskie i zagraniczne.

28 kwietnia Teatr Wielki – Opera Narodowa w Warszawie wystawi inscenizację  unikatowego cyklu pieśni kaszubskich Wòlô bòskô Łukasza Godyli – pierwszą w historii realizację muzyki poważnej w języku kaszubskim

30 kwietnia Polska Opera Królewska zaprezentuje nową inscenizację oratorium Georga Friedricha Haendla Il Trionfo del Tempo e del Disinganno (Triumf czasu i rozczarowania) – dzieła nazywanego przez Romaina Rollanda „utajoną operą”. Będący alegorycznym sporem Piękna, Przyjemności, Czasu i Prawdy przeniesionym w realia współczesności.

Holenderski zespół Nederlands Dans Theater zjawi się w Bydgoszczy z dwoma przedstawieniami baletowymi Folkå  choreografią Narcosa Morau – 2 maja oraz Saaba w choreografii Sharon Eyal – 3 maja.

Les Ballets de Monte-Carlo powróci do Bydgoszczy z baletem LAC (Le Lac des cygnes) w choreografii Jeana-Christophe’a Maillota – 5 i 6 maja. To co zaprezentują tancerze tego zespołu, to kolejna autorska wersja Jeziora łabędziego do muzyki Piotra Czajkowskiego.

8 maja Opera na Zamku w Szczecinie wystawi kultową operetkę Orfeusz w piekle Jacques’a Offenbacha, którego inscenizacja została zrealizowana przez: Jerzego Jana Połońskiego – reżyseria, Wojciecha Stefaniaka i Annę Chadaj scenografia oraz Karola Drozd – choreografia. Tutaj świat antyczny zastąpił świat mediów – produkcji telewizyjnych, filmowych, internetowych, a akcja rozgrywa się wśród aktorów, celebrytów i gwiazd popkultury. W tej inscenizacji: Olimp staje się telewizyjnym show, Ziemia – serialem paradokumentalnym, a Piekło – groteskowym horrorem popkultury.

Ostatnie przedstawienie Bydgoskiego Festiwalu Operowego zapowiedziano na 10 maja, będzie to przestawienie jednoaktowego dramatu muzycznego Salome Richarda Straussa w wykonaniu Łotewskiej Opery Narodowej w Rydze, w głośniej inscenizacji Alvisa Hermanisa, który ten biblijny dramat przenosi w swojej inscenizacji do futurystycznej wizji z 2030 roku.

Adam Czopek