Głos ludzki (La voix humaine) to kameralna jednoaktowa tragedia liryczna Francisa Poulenca, oparta na sztuce Jeana Cocteau, której prapremiera miała miejsce na scenie Opera Comique w Paryżu w lutym 1959, z Denise Duval, w głównej partii. Utwór podejmuje temat przemocy psychicznej wobec kobiet, łącząc klasyczną formę operową z nowoczesnym, intymnym formatem monodramu. Treść dzieła oparta jest na dramacie Jeana Cocteau z 1930 roku. Utwór jest rozmową telefoniczną kobiety (nie poznajemy jej imienia) z porzucającym ją kochankiem. Aparat telefoniczny jest dla publiczności jedyną nicią łączącą kobietę ze światem i mężczyzną, którego wciąż pożąda. Bohaterka, uwięziona w spirali natręctw i emocjonalnych iluzji, traci granicę pomiędzy snem a jawą, złudzeniem a rzeczywistością. Bohaterka w tej rozmowie odmienia przez wszystkie przypadki swe beznadziejne stany emocjonalne, co znajduje odzwierciedlenie w muzycznym przebiegu akcji.

Zapowiedziane na 25 września 2026 wykonanie na estradzie Orkiestry Symfonicznej w Toruniu będzie kolejną prezentacją tego dzieła na polskich scenach. Poprzednie wykonania Głosu ludzkiego miały miejsce w, Warszawskiej Operze Kameralnej w reżyserii Krzysztofa Zanussiego (2011), warszawskim Teatrze Wielkim – Operze Narodowej gdzie reżyserowała Maja Kleczewska oraz Teatrze Wielkim w Łodzi (2016).
Łódzką i Toruńską inscenizację połączy nazwisko Michała Znanieckiego reżysera obu inscenizacji. W Łodzi i Toruniu bohaterką wieczoru będzie wykonawczyni głównej partii Joanna Woś, od której zależy zbudowanie klimatu całego przedsięwzięcia. Reżyser Michał Znaniecki autor inscenizacji w Łodzi zmierzy się w tym dziełem po raz drugi w Toruniu. Pod względem muzycznym toruńską premierę przygotuje i poprowadzi Rafał Kłoczko. Orkiestra w tym przypadku staje się partnerem i rozmówcą z drugiej strony telefonicznej słuchawki.
Premiera będzie zarazem inauguracją cyklu „Głosy (nie)oczywiste” obejmującego cztery wydarzenia prezentujące ludzki głos w różnych kontekstach muzycznych. Kolejną odsłonę cyku zapowiedziano na 6 listopada.
Adam Czopek




